Magda i Karol – Dworek Opartowo

Dzień coraz krótszy, zagaiłem do żony po dłuższej chwili milczenia. To dla tego się nie zatrzymujemy na kawę w Grajewie zapytała Magda.Jesteśmy bardzo blisko dwadzieścia kilometrów I nie pożałujesz chwili oczekiwania odpowiedziałem z tajemniczym uśmiechem.Znużenie Magdy zamieniło się w zainteresowanie w momencie gdy ceglasty dach dworka był coraz bardziej wyrazisty.Jesteśmy na miejscu oznajmiłem z dumą. Przwitały nas konie sprowadzane z pastwiska. To ta niespodzianka żona zapytała uśmiechając się ? Konie,plaża ,kajaki żaglówka,rowery,las,cisza to to co lubisz odparłem.

Dziękuje, czytasz w moich myślach znasz mnie przecież tyle lat Ile zapytałem no będzie chyba piętnaście zaraz przecież to jutro Boże rocznica zawstydzona Magda objęła mnie czule szeptała: nie zapomniałeś mój królu.Może nie królu ale na pierwszy rzut oka widać,że szlachcic tu mieszka i po szlachecku spędzimy naszą rocznicę. Nie zawiedliśmy się wielki pokój z widokiem na jezioro,ogromne wygodne łoże. Kolację jedliśmy na punkcie widokowym , kładące się słońce muskało horyzont ostatni wędkarze wracali łodziami do brzegu. Wyborny sandacz zachwala żona przełykając kolejny kęs, pierogi z rakami też nie kiepskie zachwalałem. W rewanżu zapraszm Cię jutro na placek po opartowsku zaproponowała Magda.Swietnie ale dzisiaj tańczymy do rana. Gdzie zapytała zaciekawiona. Nad brzegiem jeziora w stylowej altanie, nie widziałaś jeszcze wszystkiego to początek niespodzianek. Nie do wiary było naprawdę jak w filmach,nastrojowa muzyka,dyskretna obsługa wino i cudowna noc…

Śniadanie nad stawem aromat kawy rżenie koni sielanka nikt w to nie uwierzy. Madzia jest zauroczona i szczęśliwa to widać. Pan Józef już zaprzęga konia wtrąciłem do żony. Czyżby dla nas jedziemy przejażdżka. Wspaniale. Przepiękny widok z wysokiej skarpy jeziora Rajgrodzkiego otoczonego lasami przytłacza nas ogrom natury.Koń parska żwawo my delektujemy się widokiem i Świerzym powietrzem sielanka. Czy można ustalić następny termin pobytu usłyszałem zaskoczony rozmowę Magdy w recepcji .

No i stało się wracamy z przyjaciółmi dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba skwitowała Madzia słowami Stachury poprawiłem z uśmiechem pod wielkim i gościnnym dachem Dworka w Opartowie.

Dziękujemy Magda i Karol

Speak Your Mind

*